Podsumowanie rundy jesiennej sezonu 2011/2012

 Za nami runda jesienna sezonu 2011/12. Pora więc na podsumowanie poczynań skołyszyńskich piłkarzy. Zawodnicy LKS-u pod wodzą trenera Zdzisława Żmigrodzkiego rozegrali 15 spotkań i zajęli 3 miejsce w tabeli zdobywając 27 punktów. Ten niepodważalny sukces wynika z faktu zaangażowania się wszystkich zawodników, aktywnego udziału w treningach oraz wiary we własne umiejętności.

Seniorzy LKS-u Skołyszyn lepiej prezentowali się na własnym terenie, tłumacząc to większą mobilizacją i koncentracją. Z 8 rozegranych w Skołyszynie spotkań 7 wygrali, porażkę zanotowali jedynie z liderem rozgrywek – Naftą Jedlicze. Także bilans bramkowy w meczach „u siebie” prezentuje się okazale. Zawodnicy zdobyli 19 goli, tracąc jedynie 5. Nieco inaczej prezentuje się statystyka wyjazdowa. Z rozegranych spotkań wygraliśmy jedynie w Lesku, zanotowaliśmy 3 remisy i 3 porażki. Zdobyliśmy 8 goli, a przeciwnikom udało się pokonać naszych golkiperów dziesięciokrotnie.

Koronę króla  strzelców rundy jesiennej dzierży Bogdan Rąpała, zdobywca 9 bramek. 5 goli ustrzelił Marek Zawisza, 4 - Michał Czochara, 3 – Artur Walczyk, po 1 bramce strzelili: Tobiasz Walczyk, Marcin Czochara, Konrad Grajewski, Tomasz Kmiotek, Bartłomiej Krzysztofik i Daniel Lelko.

Sezon 2011/2012 rozpoczęliśmy  w znakomitych nastrojach, zdobyliśmy 3 punkty w wyjazdowym spotkaniu z Leskiem. W pierwszym meczu nowego sezonu na własnym stadionie pokonaliśmy pewnie Szarotkę Uherce, niestety w kolejnym meczu zremisowaliśmy z beniaminkiem z Bieździedzy i na 5 spotkań straciliśmy napastnika Michała Czocharę, ukaranego czerwoną kartką za wątpliwy faul. Następny mecz rozegraliśmy z Leśnikiem Baligród, piłkarze LKS-u wyszli zdeterminowani i żądni zwycięstwa. Z niezbyt wymagającym przeciwnikiem wygraliśmy 3:0. Kolejny mecz rozegraliśmy z mocną Stalą, stracony gol zmobilizował naszą drużynę i zdołaliśmy wywieźć z Sanoka 1 punkt. Mecz na szczycie z Duklą wygraliśmy 3:1, mimo iż przeciwnik postawił trudne warunki potrafiliśmy się wznieść na wyżyny możliwości i rozegraliśmy najlepsze spotkanie rundy jesiennej. Zwycięstwo to dodało nam pewności siebie, chyba zbytniej, bo w kolejnym meczu przegraliśmy z jedną z najsłabszych drużyn tej rundy – Strachociną. Porażka ta była dotkliwa i spektakularna, daliśmy wyrwać sobie dwubramkowe prowadzenie w ciągu zaledwie 8 minut. Z wyjazdu powróciliśmy zdruzgotani i podłamani, jednak niepowodzenie zmobilizowało nas na tyle, że w kolejnym meczu na szczycie, tym razem z Iwonką Iwonicz, nie pozostawiliśmy przeciwnikom żadnych złudzeń i pokonaliśmy pewnie 2:0. Zagraliśmy koncertowo z powracającymi do drużyny Furmankiem, Kędziorem i Zegarowskim. Kolejne wyjazdowe spotkanie zakończyło się sprawiedliwym podziałem punktów, z mocnym Beskiem zanotowaliśmy remis 1:1. Kolejka 10 i 11 to pewne i wysokie wygrane na własnym terenie z GKS (5:2) i Startem (3:0). Niestety następne 3 kolejki to pasmo porażek. Najbardziej zasłużoną ponieśliśmy w Pisarowcach, brak pomysłu na grę i ogólne zmęczenie  rzucało się w oczy. Przełamanie miało przyjść w meczu z liderem, jednak nie potrafiliśmy wykorzystać przewagi i udowodnić swojej wyższości, zabrakło nam doświadczenia i wyrachowania, stąd niezbyt wysoka, ale jednak porażka 0:1. Po dwóch przegranych spotkaniach jechaliśmy do Korczyny w minorowych nastrojach, mimo chęci rehabilitacji ulegliśmy przeciwnikom 2:1, tracąc gola w 90 minucie spotkania. Ostatni mecz w rundzie jesiennej zagraliśmy tradycyjnie z Bieszczadami, i tradycyjnie wygraliśmy. Przełamanie przyszło w odpowiednim momencie.

Analizując poszczególne mecze można dojść do wniosku, że naszą siłą i potęgą jest formacja obrony, która przez całą rundę prezentowała równy i solidny poziom. Największym zaufaniem trenera Żmigrodzkiego cieszył się kapitan Paweł Gutkowski, który rozegrał wszystkie spotkania w pełnym wymiarze czasu. Drugi w kolejności czasu gry to Mateusz Jankowicz, który został zmieniony jedynie w końcówce meczu z Duklą. 12 spotkań w całości rozegrał Jacek Kaszycki, a 10 Łukasz Bienias. Doskonale w obronie odnalazł się również Tomek Kmiotek, który kilkakrotnie wyszedł w podstawowym składzie, ale był także rewelacyjnym zmiennikiem. Ze względów zawodowych w kilku spotkaniach nie oglądaliśmy Dawida Walczyka, który jeśli był na meczu pokazywał się zazwyczaj z niezłej strony. W formacji pomocy na plan pierwszy wysuwają się Marek Zawisza i Marcin Czochara, jednak przez część sezonu grali z kontuzjami, stąd też absencja w kilku spotkaniach. Dużym zaufaniem trenera cieszyli się także powracający do drużyny Tobiasz Walczyk i Grzegorz Kędzior. Wiele dobrego wniósł do zespołu młodzieżowiec Artur Walczyk, który w większości spotkań wyszedł w podstawowej jedenastce. Nieźle prezentował się również na pomocy Bartek Krzysztofik wracający do wysokiej formy. Patrząc na napastników najbardziej eksploatowany był Bogdan Rąpała, który nie zagrał jedynie w dwóch spotkaniach (kontuzja i pauza za kartki), nieco mniej było na boisku Michała Czochary, ale to ze względu na pięciomeczową pauzę.Wśród zmienników sprawdzili się Konrad Grajewski, Wojtek Dąbrowski, Daniel Lelko i Adrian Wójcikiewicz. Trener Żmigrodzki może też zawsze liczyć na bramkarzy, w pierwszych 7 spotkaniach i ostatnim meczu świetnie prezentował się doświadczony Andrzej Uchman, połowę rundy bramki LKS-u strzegł młody Mateusz Furmanek. Obaj pomagali drużynie, utrzymywali formę na równym poziomie i nie popełnili rażących błędów.

Jak widać atutem Skołyszyna jest stabilna kadra, a co za tym idzie jej zgranie. Od kilku sezonów w zespole nie zaszły poważne zmiany. Największą bolączką jest wciąż niska skuteczność, zawodnicy potrafią wypracować sobie wiele doskonałych sytuacji bramkowych, ale nie umieją postawić "kropki nad i" i wykorzystać potencjału, jaki niewątpliwie posiadają. Podsumowaniem gry zespołu niech będą też słowa trenera Żmigrodzkiego, który stwierdził, że rundę jesienną ocenia na czwórkę z plusem.

Reasumując należy pogratulować całemu zespołowi świetnego 3 miejsca na półmetku rozgrywek, podziękować Trenerowi i Zarządowi za ogrom pracy, a Sponsorom za pomoc i wsparcie. Przed nami przerwa, która potrwa do 18 marca. Życzymy piłkarzom i trenerowi należnego wypoczynku, zaleczenia kontuzji i owocnego ładowania akumulatorów przed rundą rewanżową.

 Autor:  EH

wiadomość dodana przez: J. Furmankiewicz

Skołyszyn

Kalendarz wydarzeń

Newsletter

Zapisz się już dziś! Badź na bieżąco!
Regulamin newslettera »
BIP Skołyszyn Magiczna Siepietnica OSP Skołyszyn LGD Liwocz LKS Skołyszyn projekt ePUAP System Informacji Przestrzennej Karta Dużej Rodziny GOKiCz Platforma zakupowa OSP Swiecany Atlas Mikroporady KDR WOJ ARKA-vet


Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie
Operacja mająca na celu wzrost atrakcyjności turystycznej Gminy Skołyszyn i najbliższej okolicy poprzez udostępnienie informacji za pomocą strony internetowej i filmu promującego walory turystyczne współfinansowana jest ze środków Unii Europejskiej w ramach działania 4.1 „Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju” Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013
Instytucja Zarządzająca Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 - Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi