O początkach nafciarstwa w Harklowej

Dawno temu wieś Harklowa należała do nieznającego miłosierdzia szlachcica. Był okrutny wobec swoich poddanych, gnębił ich i bezlitośnie ściągał daniny. Zmuszał ich do morderczej pracy i morzył głodem. Największą radość sprawiał mu dźwięk monet w sakiewce.

Kiedy na przednówku wielu ludzi nie miało już co do garnka włożyć, szli pokornie prosić swojego dziedzica o parę garści mąki lub o kilka kromek razowego chleba. Ale ich pan miał nieczułe serce, dbał tylko o siebie. Choć deklarował się jako głęboko wierzący katolik, obcy był mu los swoich poddanych.

Któregoś dnia wieś obiegła informacja, że ich samolubny pan się żeni. Ludzie mieli nadzieję, że może żona zmieni go na lepsze. Już wkrótce okazało się, że owszem, zmieniła go, tyle że na gorsze. Jej chciwość nie miała granic, toteż niedola pracujących nań ludzi jeszcze bardziej wzrosła.

W tym czasie na skraju wsi, w ubogiej chacie mieszkał schorowany wdowiec z czworgiem dzieci. Chłopina był biedny jak mysz kościelna. W komorze już dawno skończyły mu się skromne zapasy żywności, a dziedzic od przeszło roku nie zapłacił mu ani grosza za ciężką pracę. Biedak postanowił więc grzecznie upomnieć się o to u niego lub prosić o jakąkolwiek inną pomoc dl swoich dzieci. Pełen lęku udał się przeto do dziedzica kornie prosząc o wypłatę uczciwie i ciężko zarobionych pieniędzy.

Jego pan jednak nie dość, że nie dał mu należnej mu zapłaty, to jeszcze poszczuł go psami i kazał obić swoim sługom. Połamano mu obydwie nogi. Przeżył wraz ze swoimi dziećmi jedynie dzięki życzliwemu wsparciu sąsiadów, takich samych biedaków jak on, którzy dzielili się z nim i jego rodziną ostatnią kromką chleba.

Kiedy chłop doszedł do pełni sił, stanął na czele zbuntowanych, dotychczas tak niemiłosiernie gnębionych mieszkańców wioski. Ta nieprzygotowana próba buntu zdesperowanych ludzi skończyła się ich klęską. Zostali pobici rzez służbę dworską dziedzica, a później trafili do aresztu.

Dziedzic specjalną karę przygotował dla przywódcy buntu. Srogo ukarał go nakazując mu kopać studnie w skale na wzgórzu Harków. Pragnął bowiem uzyskać krystalicznie czystą wodę z głębinowego źródła. Nieszczęśnik niczym mityczny Syzyf kopał i kopał. Rok, drugi, trzeci. Bezduszny szlachcic z szyderczym uśmiechem obserwował ciężką harówkę swego poddanego.

Pewnego dnia, po kolejnym uderzeniu kilofa biednego chłopa, z dna studni wytrysnęła ciemna, tłusta ciecz. Nie była to woda. Nazwano ja olejem skalnym, który okoliczni chłopi później wykorzystywali jako mazidło kół i zawiasów.

Dziedzic był zły, że mimo długotrwałego kopania źródła krystalicznej wody, nie udało się jej uzyskać, kazał chłopu przerwać pracę i pozwolił mu odejść. Ten zachłanny człowiek nie wiedział wówczas, jak cenna może być ta odkryta ciemna ciecz.

Kilkadziesiąt lat po jego śmierci, w połowie XIX wieku zbadano właściwości oleju skalnego, zwanego później powszechnie ropa naftową i zaczęto zakładać pierwsze kopalnie ropy. I niedługo później w Harklowej, w miejscu studni wykopanej przez nieszczęśliwego chłopa, wybudowano kopalnię ropy naftowej, która istnieje do dziś.

 

Źródło:

 „ Legendy jasielskie” pod redakcją Wiesława Hapa, Felicji Jałosińskiej, Bogusława Masteja

 Copyright Stowarzyszenie Miłośników Jasła i Regionu Jasielskiego

Jasło2002

ISBN 83-908141-9-6

wiadomość dodana przez: J. Furmankiewicz

Skołyszyn

Kalendarz wydarzeń

Newsletter

Zapisz się już dziś! Badź na bieżąco!
Regulamin newslettera »
BIP Skołyszyn Magiczna Siepietnica OSP Skołyszyn LGD Liwocz LKS Skołyszyn projekt ePUAP System Informacji Przestrzennej Karta Dużej Rodziny GOKiCz OSP Swiecany Atlas Mikroporady KDR WOJ ZGDW ARKA-vet


Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie
Operacja mająca na celu wzrost atrakcyjności turystycznej Gminy Skołyszyn i najbliższej okolicy poprzez udostępnienie informacji za pomocą strony internetowej i filmu promującego walory turystyczne współfinansowana jest ze środków Unii Europejskiej w ramach działania 4.1 „Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju” Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013
Instytucja Zarządzająca Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 - Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi