Kurpiel

Święcany są wsią bardzo rozległą, składającą się z wielu przysiołków położonych na dole i na górze, bo teren jest pagórkowaty. Stąd wywodzą się nazwy: Nadole i Nagórze. W dawnych czasach rosły tu lasy, a właściciele dóbr urządzali polowania na dzikiego zwierza. Z organizowaniem polowań wiążą się nazwy niektórych przysiołków, a i ciekawe historie wokół tego narosły.

Centrum wsi stanowił dwór, stąd myśliwi przechodzili przez Psiny, gdzie hodowano psy wykorzystywane do polowań.

W miejscu zwanym do dziś Wymyśle obmyślano plany łowów. Następnie na małej polanie Kręgi zwana rozdzielano się i okrążano Wilcze Doły, gdzie w niedostępnych paryjach wilki i dziki swe legowiska miały. Po skończonym polowaniu, myśliwi zbierali się na wielkiej polanie zwanej Pogwizdów, skąd zwoływali się trąbką i gwizdaniem przed powrotem do domów. Ciekawa legenda wiąże się z nazwą przysiółka Kurpiel.

W miejscu tym, gdzie obecnie znajduje się ten przysiółek – we wsi Święcany znajdował się ogromny las. Wiekowe drzewa i gęste poszycie leśne broniły dostępu do kniei. Teren przy tym był nierówny, poprzecinany parowami, wzgórzami i sączącymi się leniwie potoczkami. Wiodła tamtędy droga ze wsi Święcany w kierunku Biecza. Jeśli ktoś z niej zboczył, łatwo mógł zabłądzić.

Okoliczni mieszkańcy najbardziej bali się wilków, które zwłaszcza zimą, w czasie szybko zapadającego zmierzchu były prawdziwym zagrożeniem dla spóźnionych podróżnych. Nawet jadący furmanką obawiali się ich ataków.

Wilki zwoływały się przeciągłym wyciem, a ośmielone swoją liczebnością i głodne, zastępowały drogę podróżnym. Konie, wyczuwając niebezpieczeństwo, cicho rżały. Zdarzało się, że spłoszone pędziły na oślep, a na leśnych wertepach łamały nogi i stawały się łatwym łupem dla zgłodniałych napastników. Furmani dla odstraszenia wilków w takiej sytuacji, zapalali na drodze przezornie zabraną wiązkę słomy lub siana.

W znacznie gorszym położeniu od woźniców byli piesi podróżni, nie znający tych okolic.

Często przychodzili do Święcan Łemkowie – aby tu od chłopów kupić bydło. Przechodząc w ciągu dnia, wypatrywali warkoczy dymu z kominów chałup rozrzuconych wśród lesistych pagórków.

Podanie głosi, że jeden z takich kupców zatrzymał się we wsi dłużej niż zamierzał. Chciał dojść do Biecza przed nocą i udał się na skróty przez las. Nie posłuchał ostrzeżeń chłopów o niebezpieczeństwie ataku wilków. Było przedwiośnie i w lesie zalegał jeszcze śnieg. Wędrowiec, pokonując ciężką drogę, zabłądził w zapadającym zmroku i został napadnięty przez wilki. Wiosną, kiedy śnieg stopniał, miejscowi znaleźli w lesie tylko but. Domyślili się, że nieszczęsny podróżny stał się łupem wygłodniałych wilków.

W tych okolicach buty nazywano kierpcami lub kurpielami. Stąd prawdopodobnie, wywodzi się nazwa przysiołka Święcan  - KURPIEL – używana do obecnych czasów.

 

Źródło:

 „ Legendy jasielskie” pod redakcją Wiesława Hapa, Felicji Jałosińskiej, Bogusława Masteja

 Copyright Stowarzyszenie Miłośników Jasła i Regionu Jasielskiego

Jasło2002

ISBN 83-908141-9-6

wiadomość dodana przez: J. Furmankiewicz

Skołyszyn

Kalendarz wydarzeń

Newsletter

Zapisz się już dziś! Badź na bieżąco!
Regulamin newslettera »
BIP Skołyszyn Magiczna Siepietnica OSP Skołyszyn LGD Liwocz LKS Skołyszyn projekt ePUAP System Informacji Przestrzennej Karta Dużej Rodziny GOKiCz OSP Swiecany Atlas Mikroporady KDR WOJ ZGDW ARKA-vet


Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie
Operacja mająca na celu wzrost atrakcyjności turystycznej Gminy Skołyszyn i najbliższej okolicy poprzez udostępnienie informacji za pomocą strony internetowej i filmu promującego walory turystyczne współfinansowana jest ze środków Unii Europejskiej w ramach działania 4.1 „Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju” Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013
Instytucja Zarządzająca Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 - Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi